"Podróżnik, który nie potrafi obserwować, jest jak ptak pozbawiony skrzydeł".
Przygoda w Gdańsku rozpoczęła się od odwiedzenia monumentalnego, niezwykle istotnego miejsca Westerplatte, które upamiętnia bohaterów II Wojny Światowej. Mogliśmy podziwiać piękny, potężny pomnik na wzniesieniu, z którego również było widoczne poruszające hasło o niezwykłym znaczeniu – „NIGDY WIĘCEJ WOJNY”.
Po przerwie obiadowej udaliśmy się do tajemniczego miejsca na Gdańskiej starówce: do Muzeum Figur Woskowych - Baszta Tajemnic. Wielofunkcyjny budynek mieścił w sobie muzeum figur woskowych, dom strachów oraz kino 7D. Miejsce to, choć trochę ciasne, zapewniło nam rozrywkę na wiele godzin.
Pod wieczór udaliśmy się do Hotelu Focus. Na miejscu przywitała nas miła obsługa i czyste pokoje.
Następnego dnia, po zjedzeniu pysznego śniadania wyruszyliśmy w podróż do Gdyni. Tam, w podziemiach dworca kolejowego Gdynia Główna, naszym oczom ukazało się wejście do mini Teatru Gdynia Główna. Miejsce to, choć niepozorne, pokazało, że mimo małej przestrzeni i skromnych efektów specjalnych, to właśnie aktor czyni teatr. Odczucia uczniów po obejrzeniu spektaklu – „Krok w dorosłość” – były mieszane. Co prawda nie każdy musiał zrozumieć nietuzinkowe przesłanie spektaklu, lecz osoby skupione na scenie powinny bez problemu przyswoić przekazywane myśli.
Z początku zabawnie wyglądająca konstrukcja położona na placu Władysława Bartoszewskiego okazała się opowiadać niestety prawdziwą historię o nienawiści, zbrodni, okrucieństwie oraz o tym, jaki los człowiek zgotował człowiekowi. Głęboko pod ziemią zwiedziliśmy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku - niewątpliwie jedno z najbardziej poruszających muzeów w naszym kraju. Wystawy budziły grozę u odbiorców, co osiągnęło zamierzony przez twórców efekt. Mimo to, każdy człowiek powinien znaleźć się w takim miejscu, by nigdy nie zapomnieć i uczyć się na błędach innych.
Po przerwie obiadowej, lekko zmęczeni dotychczasowymi wrażeniami, udaliśmy się na Molo w Sopocie. Oprócz głównej atrakcji tego miejsca, uczniowie cieszyli się również tamtejszymi usługami gastronomicznymi oraz stanowiskami z pamiątkami. Następnie przyszedł wieczór i czas na powrót do naszego tymczasowego domu.
W ostatnim dniu wycieczki skorzystaliśmy z warsztatów reklamowych, o których kilka słów w kolejnym artykule.
Opracował: Alan Grunwald 2TR